Extra! Jaworzno

Switch to desktop Register Login

Z miasta

Z miasta (1657)

W rankingu „Bogactwa samorządów” na rok 2016 Jaworzno zostało sklasyfikowane na 23. miejscu wśród wszystkich polskich miast na prawach powiatu. Przed dziesięcioma laty nasze miasto zajmowało w tym samym rankingu dopiero 38. pozycję. Obecnie jesteśmy siódmym miastem województwa śląskiego pod względem zamożności.

Zamożność w badaniu „Wspólnoty” nie dotyczy samych mieszkańców gmin, które są klasyfikowane w rankingu (innymi słowy nie dotyczy poziomu  dochodów osób zamieszkujących gminy), lecz samorządu jako takiego. Oczywiste jest, że poszczególne gminy w Polsce dysponują dochodami budżetowymi różnej wysokości – duże miasta dysponują olbrzymim budżetem liczonym w miliardach złotych (np. Kraków z dochodami budżetowymi w roku 2016 na poziomie 4,7 mld zł), mniejsze na poziomie setek milionów (Jaworzno z 460 mln zł), a gminy wiejskie budżetami w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych. Trudno zatem porównywać dochody różniące się o cały rząd wielkości.
Ranking „Wspólnoty” jest bodaj najdłużej (bo od roku 2001) tworzonym zestawieniem, które umożliwia względnie miarodajne porównywanie zamożności samorządów. Dochody budżetowe gmin są tu bowiem przeliczne pod względem ilości mieszkańców (per capita). Osobno uwzględniane są tu również dodatkowe czynniki ekonomiczne, jak np. dotacje celowe, czy dofinansowania, które mogą przejściowo zawyżać dochody budżetowe.
W rankingu za rok 2016 Jaworzno zajęło 23. pozycję na 48 sklasyfikowanych miast na prawach powiatu. Dochody budżetowe w wysokości 3.841,58 zł per capita uplasowały nasze miasto na 6. miejscu w województwie (biorąc pod uwagę osobno sklasyfikowane jako miasto wojewódzkie Katowice, jest to miejsce siódme). Od 2001 w kategorii miast na prawach powiatu zwycięża Sopot – w roku ubiegłym z dochodami na poziomie 6,6 tys. zł na mieszkańca. W województwie śląskim najlepszy wynik w tej kategorii uzyskały Gliwice, które znalazły się na 4. pozycji.
Dosyć interesujące wydaje się zerknięcie w rankingi „Wspólnoty” nie tylko na rok 2016, ale w dłuższej perspektywie czasowej (co obrazuje poglądowy wykres obok). Można zauważyć, że przed 13 laty większość miast województwa śląskiego znajdowała się na dosyć podobnym poziomie zamożności – w klasyfikacji zajmowały bliskie, a czasami sąsiadujące miejsca. Dopiero w latach 2007-2010 zaczęły się uwidaczniać większe różnice w dochodach budżetowych. Gwałtowne skoki w rankingu można wiązać z zaciąganiem przez gminy pożyczek inwestycyjnych, które siłą rzeczy zwiększały budżety po stronie dochodów.
Mimo tych gwałtownych skoków daje się zauważyć w przypadku każdego z miast pewne stałe trendy. Tychy, Jaworzno, czy Jastrzębie-Zdrój (nie uwzględnione w wykresie) sukcesywnie zwiększają poziom dochodów budżetowych, a tym samym poprawiły pozycję w rankingu „Wspólnoty” w stosunku do roku 2004 czy 2005. W przypadku innych (Mysłowice, Zabrze, Ruda Śląska) można zaobserwować spadek. Nie oznacza on koniecznie spadku dochodów, lecz fakt, że inne miasta na prawach powiatu, rozwijając się i „wzbogacając” bardziej dynamicznie, po prostu je wyprzedzały.
Spośród polskich gmin liderem zamożności pozostaje nieustannie Kleszczów – gmina wiejska w powiecie bełchatowskim. Niespełna 6.000 mieszkańców i Kopalnia Węgla Brunatnego „Bełchatów”, Elektrownia „Bełchatów” oraz strefa przemysłowa. To sprawia, iż w Kleszczowie dochód budżetu gminy przeliczony na mieszkańca w roku 2016 wyniósł... 40.470,43 zł. Sześciokrotnie więcej niż dochód per capita Warszawy. Aby osiągnąć podobny wskaźnik w naszym mieście, dochody Jaworzna musiałyby wynosić ponad 4,7 mld zł, czyli być równe dochodom budżetowym Krakowa.

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

- Myślę, że wiele osób zapisywało się do metropolii na zasadzie przekonania, że lepiej w niej tak na wszelki wypadek być. Zapomniano jednak o dyskusji, jak to wszystko ma działać. Nie było debat, nie było rozmów, nie było poważnych przygotowań – powiedział w wywiadzie opublikowanym w „GW” 19 lipca br. Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa. Kiedy jednak do poważnej dyskusji na temat metropolii i jej zadań od ponad roku wzywał prezydent Paweł Silbert, większość polityków z regionu (w tym Wojciech Saługa) zdawała się uciekać od tematu i twierdzić, że powołanie metropolii rozwiąże wszystkie problemy miast aglomeracji. Teraz następuje przebudzenie z pięknego snu o nazwie „Metropolia” albo raczej wybudzanie z letargu.

„Nie było debat, nie było rozmów, nie było poważnych przygotowań”
W rozmowie Przemysława Jedleckiego z marszałkiem Saługą, opublikowanej w „GW” 19 lipca br. pada wiele intrygujących tez, dowodzących, iż samorządowcy z miast aglomeracji katowickiej, ale też sam Marszałek Województwa, padli ofiarą propagandy metropolitalnej, którą sami rozpętali. Ewentualnie machina propagandowa została cynicznie rozpędzona, aby za wszelką cenę i w jak najkrótszym czasie metropolię powołać do życia, natomiast wszystkie kwestie wątpliwe lub sporne odsunąć na dalszy plan. O nich zaczyna mówić się dopiero teraz - gdy metropolia stała się faktem, a wchodzące w skład gminy nie mają możliwości odwrotu.
Redaktor Jedlecki trafnie zauważa, że „część polityków tak napompowała balon oczekiwań wobec metropolii, że trudno będzie je teraz spełnić”. – Niewątpliwie coś w tym jest. Hurraoptymistyczne nastroje spowodowały, że do metropolii przystąpiło aż 41 gmin. Nikt się wcześniej nie spodziewał, że metropolia będzie aż tak duża. Początkowo bazą miało być 14 miast na prawach powiatu, które wcześniej stworzyły Górnośląski Związek Metropolitalny. Potem ta liczba zaczęła szybko rosnąć...- odpowiedział Wojciech Saługa (PO). - Myślę, że wiele osób zapisywało się do metropolii na zasadzie przekonania, że lepiej w niej tak na wszelki wypadek być. Zapomniano jednak o dyskusji, jak to wszystko ma działać. Nie było debat, nie było rozmów, nie było poważnych przygotowań – dodał marszałek.
Saługa przyznaje zatem, że zamiast poważnych przygotowań do powstania metropolii, mieliśmy do czynienia z „hurraoptymizmem”.

Weszli „na wszelki wypadek”?
Przed ponad rokiem właśnie brak poważnych przygotowań piętnował prezydent Paweł Silbert. - Dziś wejście do metropolii uważam za bezsensowne i bardzo szkodliwe dla Jaworzna. Staram się przekonać polityków regionalnych i samą panią premier do takich zmian w ustawie, które nadadzą metropolii sens. Jakiś czas temu proponowałem, by zadaniem związku było utworzenie nowego systemu transportu miejskiego, opartego o szybką śródmiejską kolej – mówił w czerwcu 2016 roku prezydent Jaworzna. - Dodatkowo zwracam uwagę na to, że podobnie jak niegdyś w związku Zagłębia Ruhry idealnym zadaniem dla metropolii byłoby poszukiwanie i przygotowanie alternatywy dla nieuchronnych zmian jakie muszą i nadejdą w związku ze schyłkiem branży górniczej i pokrewnych. To byłoby coś, co naprawdę warto dodatkowo finansować z budżetu państwa.
Wówczas był to głos ginący w fali propagandy sukcesu i hurraoptymizmu. W lutym 2017 nie kto inny jak Wojciech Saługa wytykał na łamach lokalnego portalu: – Patrząc z perspektywy zarówno całego regionu, jak i samego Jaworzna, nie można nie odczuwać smutku, słuchając zapowiedzi prezydenta Jaworzna dotyczących metropolii. Dziś duże aglomeracje i miasta nadają tempo rozwojowi świata. Metropolia to szansa dla nas wszystkich, szansa, którą należy wykorzystać.
Miesiąc później na antenie Radia Piekary marszałek Saługa przekonywał: - Prezydent Silbert popełnia błąd i marginalizuje Jaworzno. Stawia miasto gdzieś poza przestrzenią pociągu, który rusza i nazywa się – Metropolia. To szkodliwa decyzja dla mieszkańców.
Obecnie ten sam Wojciech Saługa przyznaje, że część gmin weszła do metropolii „na wszelki wypadek”, mimo iż „nie było debat, nie było rozmów, nie było poważnych przygotowań”. Choć powinien wskazać również na siebie, jako współwinnego metropolitalnej „histerii” i braku gotowości do podjęcia merytorycznej dyskusji na temat przyszłych zadań związku metropolitalnego. Wszystkie głosy rozsądku (jak na przykład propozycje Pawła Silberta) przykrywane bowiem były natrętnym propagandowym jazgotem i urzędniczą nowomową.

Trzeba znaleźć jakieś zadania
Po powołaniu metropolii okazuje się, że „pociąg o nazwie Metropolia” (jak ujął to marszałek z PO) nieprędko ruszy pełną parą. - Euforię trudno jednak czuć, bo sama ustawa to w gruncie rzeczy najłatwiejsza rzecz, która mogła się wydarzyć. Teraz metropolię trzeba wypełnić treścią. To jest kluczowe wyzwanie. Trzeba dać dowód mieszkańcom, że ona jest potrzebna (sic!) – wypowiadał dla „Wyborczej” symptomatyczną tezę marszałek.
Symptomatyczną, gdyż może ona potwierdzać, iż najpierw powołano nową instytucję w postaci metropolii, a dopiero teraz trzeba znaleźć dla jej powołania uzasadnienie – udowodnić mieszkańcom, że „jest ona potrzebna”. O dziwo, Wojciech Saługa mówi to zupełnie wprost!
Marszałek od kilku już miesięcy wyraża gotowość do dyskusji o przekazaniu metropolii części instytucji, którymi obecnie sam zarządza z ramienia samorządu wojewódzkiego. Wspominał o Parku Śląskim, instytucjach kultury, czy szpitalach. Rzecz w tym, iż są to instytucje, które są drogie w utrzymaniu – z punktu widzenia ekonomii generują jedynie koszty. Nie przebąkuje natomiast ani słowem o gotowości przekazania tych instytucji, które generują zyski. Przykładem może być Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe, w 80% należące do samorządu województwa i które jest przysłowiową „kurą znoszącą złote jajka”.
Zauważyli to doskonale uczestnicy debaty „Metropolia dla ludzi”, która odbyła się na początku lipca w Parku Śląskim. - Teraz do metropolii najchętniej wrzucilibyśmy wszystko co się da. Park Śląski drogi w utrzymaniu? To dawaj go i już będzie lżej. A przecież w ogóle nie o to chodzi. Podstawową kwestią jest określenie, czym tak naprawdę ma się zająć ta metropolia – podkreślał dr Marcin Baron z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Może kolej metropolitalna?
Przed ponad rokiem, 11 marca 2016, prezydent Paweł Silbert wystosował do samorządowców aglomeracji list otwarty w postaci „Manifestu metropolitalnego”. Zamieścił w nim propozycje do dyskusji, czym powinna zająć się metropolia. Jednym z najważniejszych postulatów była idea budowy Kolei Ruchu Metropolitalnego.
Obecnie ta idea powraca w innej, mocno zmienionej, a wręcz wykoślawionej formie. Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński (PO) oprotestował niedawno decyzję PKP PLK S.A. o oddaleniu w czasie rozbudowy linii kolejowej między Będzinem a Ligotą o dwa dodatkowe tory. Według prezydenta Sosnowca dwa dodatkowe tory miały stać się bazą dla powstania kolei aglomeracyjnej. - A przecież kręgosłupem komunikacji w metropolii musi być kolej. Niewybudowanie nowych torowisk przyblokuje nam możliwość rozwoju komunikacji publicznej – wtórował marszałek Saługa (PO).
Rzecz w tym, że jaworznicki pomysł Kolei Ruchu Metropolitalnego miał się opierać na odrębnej od PKP-owskiej sieci kolejowej – częściowo wybudowanej od podstaw, a częściowo wykorzystującej wyłączone z ruchu szlaki po poddaniu ich modernizacji. Cały Górny Śląsk pocięty jest przecież siatką zdegradowanych linii poprzemysłowych.
Nie da się tego dokonać? W Trójmieście się udało nawet bez powoływania metropolii. Pięć lat zajęło planowanie, a dwa lata budowa Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. - Satysfakcja jest tym większa, że jest to pierwsza od prawie 40 lat wybudowana od podstaw linia kolejowa w Polsce oraz pierwsza w naszym kraju linia wybudowana nie przez PKP, lecz przez samorząd wojewódzki! - pisze Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk.
Rozwijającą się wciąż linię Pomorskiej Kolei Metropolitalnej zbudował bowiem tamtejszy samorząd wojewódzki i oddał do użytku w roku 2015. W samym tylko pierwszym półroczu 2017 r. pociągi metropolitalne w Trójmieście przewiozły 1,5 mln pasażerów.
Na Pomorzu nie przerzucano jednak odpowiedzialności za transport publiczny jak „gorący kartofel”. Samorząd województwa sporządził plany i wykonał inwestycję w 7 lat. Dla Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego sukcesem jest natomiast finisz remontu Stadionu Śląskiego po 8 (!) latach modernizacji. A transport? Metropolia to załatwi..., albo PKP..., a jak nie - zawsze można zrzucić odpowiedzialność na rząd.

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

W najbliższy poniedziałek (31 lipca) na jaworznickim Rynku nastąpi start III etapu 74. Tour de Pologne. Ale cały najbliższy weekend zapowiada się w Jaworznie wybitnie rowerowy. Mieszkańcom miasta zostaną zaprezentowane i udostępnione do testów rowery miejskie trzech firm – z myślą o rychłym powstaniu systemu jaworznickiego roweru publicznego Jawelo. A 29 lipca czeka nas kolejny Night Biking – miejmy nadzieję z rekordową frekwencją.

W niedługim czasie w naszym mieście zacznie funkcjonować system roweru publicznego – Jawelo. Wypożyczalnie ogólnodostępnych miejskich rowerów pojawią się w jaworznickich dzielnicach, a duża stacja w centrum. Ma być tanio oraz wygodnie. Wygodnie ze względu na szeroki dostęp do systemu, ale również ze względu na fakt, iż duża część jaworznickich rowerów miejskich będzie elektryczna.
Kto zostanie dostawcą rowerów dla jaworznian? Tego jeszcze nie wiemy. Ale już w najbliższy weekend mieszkańcy miasta będą mieli okazję przetestować jednoślady trzech dostawców.
Prezydent Paweł Silbert zaprosił przedstawicieli trzech firm specjalizujących się w systemach rowerów miejskich – Nextbike, BikeU i Sycube. W weekend tuż przed największym kolarskim świętem w naszym mieście– startem III etapu Tour de Pologne – na jaworznickim rynku każdy mieszkaniec będzie mógł obejrzeć, dotknąć, przetestować rowery, które mają szansę pojawić się w Jaworznie. Przedstawiciele trzech operatorów udostępnią swą ofertę w dniach 29-31 lipca od południa do wieczora. Oczywiście wśród proponowanych modeli nie zabraknie rowerów elektrycznych.
Dodatkowo mieszkańcy będą mogli skorzystać z profesjonalnego serwisu rowerowego, oferowanego przez specjalistów wspomnianych firm na ich stoiskach. Będzie można bezpłatnie wyregulować przerzutki i hamulce, czy nasmarować łańcuch w prywatnych rowerach.
W sobotę, 29 lipca, z rynku wyruszy kolejna edycja popularnego w Jaworznie Night Bikingu. Miłośnicy nocnych rajdów rowerowych spotykają się co miesiąc, żeby wspólnie przemierzać trasy po mieście. Czy tym razem uda się pobić kolejny rekord frekwencji? Jest to bardzo prawdopodobne. Zbiórka uczestników planowana jest na godz. 19.30, a start nocnego rajdu nastąpi o 20.30 (oczywiście z Rynku).
Po zrobieniu pętli przez najbardziej malownicze zakątki Jaworzna, uczestnicy trafią na metę zlokalizowaną na Plantach, gdzie będą mogli posilić się grochówką.
Zapraszamy do uczestnictwach we wszystkich rowerowych atrakcjach nadchodzących dni. Zachęcamy do zapoznania się z ofertą Nextbike, BikeU, Sycube - wyrobienia sobie zdania na temat systemu roweru miejskiego i poznania jego niewątpliwych zalet. To będzie zupełnie wyjątkowa okazja równoległego porównania rozwiązań trzech wiodących operatorów wypożyczalni rowerów. Żadne inne miasto nie zaproponowało swym mieszkańcom tego typu publicznej prezentacji przed wdrożeniem systemu roweru miejskiego.
Zapraszamy również na Night Biking i podziwianie z rowerowego siodełka nocnych widoków Jaworzna.
Przede wszystkim zaś gorąco nakłaniamy do wspólnego kibicowania kolarzom, którzy w ramach III etapu 74. Tour de Pologne wystartują z rynku naszego miasta.

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

Baza sportowa Jaworzna zyska kolejne boiska. W środę (26 lipca) otwarte zostały oferty w przetargu na budowę kompleksu treningowego na Stadionie Miejskim przy ul. Krakowskiej („Victoria”). W ubiegłym tygodniu zaś napłynęły dobre informacje z Ministerstwa Sportu i Turystyki, które przyznało naszemu miastu dofinansowanie na kompleksowy remont boisk przy I Liceum Ogólnokształcącym i SP nr 22 (Jeleń).

Przed dwoma tygodniami pisaliśmy o ogłoszeniu przetargu na budowę piłkarskiego centrum szkoleniowego na terenie Stadionu Miejskiego „Victoria”. Projekt zakłada budowę w północnej części obszaru zajmowanego przez kompleks „Victorii”, pełnowymiarowego boiska piłkarskiego ze sztuczną trawą (z możliwością wydzielenia dwóch mniejszych boisk treningowych) wraz z infrastrukturą treningową oraz dwoma kortami do tenisa.
Nowe boisko ma w założeniu służyć celom treningowym oraz rozgrywaniu turniejów piłkarskich. Jego niewątpliwą zaletą będzie nawierzchnia z trawy syntetycznej, która umożliwi prowadzenie treningów także w okresie zimowym (sztuczna trawa zachowuje swe właściwości także w niskich temperaturach, wystarczy powierzchnię odśnieżyć i przesypać specjalistycznym granulatem). Cały kompleks treningowy ma zyskać sztuczne oświetlenie, pozwalając tym samym na prowadzenie zajęć także po zapadnięciu zmroku (ważne w okresie jesienno-zimowym, gdy zmierzch zapada stosunkowo wcześnie).
Wspomniany projekt został niezwykle pozytywnie przyjęty przez piłkarskie środowisko Jaworzna, a zwłaszcza przez trenerów. Tego typu nowoczesnego obiektu treningowego nie było dotąd w naszym mieście.
W ubiegłą środę (26 lipca) nastąpiło otwarcie ofert w omawianym przetargu. Stanęło do niego pięć firm, proponując ceny wykonania inwestycji od 3,97 mln zł do 5,73 mln zł. Najniższą cenowo ofertę złożyło przedsiębiorstwo „Gretasport” z Dąbrowy Górniczej. Gmina zarezerwowała na sfinansowanie inwestycji kwotę 4 mln zł. Aktualnie trwa ocena formalno-prawna złożonych ofert i czekamy na wyłonienie oficjalnego zwycięzcy przetargu.
W jednym z jaworznickich portali radny Krzysztof Lehnort usiłował zasiać obawę, że inwestycja może nie zostać zrealizowana z powodu niedawnego zakwestionowania zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez nadzór wojewody. Jednak szybko sprowadził go na ziemię naczelnik Jałyński.
- Nie ma jakiegokolwiek zagrożenia dla inwestycji – podkreśla naczelnik Wydziału Urbanistyki i Architektury UM Teobald Jałyński. - Tutaj nadal w mocy pozostaje poprzedni miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i inwestycja może być realizowana bez przeszkód. Niemniej wojewoda rzeczywiście zakwestionował niektóre z zapisów nowego planu, a w szczególności to, że nie wpisaliśmy wskaźnika miejsc parkingowych na terenie zakładu górniczego. Nie zamierzamy dochodzić swych racji przed sądem, bo gra po prostu nie jest warta świeczki. O wiele prościej będzie wprowadzić postulowaną przez nadzór wojewody poprawkę i przedłożyć plan po zmianie do przegłosowania na sierpniowej sesji Rady Miejskiej. Niemniej powtarzam po raz wtóry – nie ma zagrożenia dla realizacji inwestycji sportowej na obiekcie „Victorii” - jeszcze raz powtarza naczelnik Teobald Jałyński.
Kolejna dobra wiadomość, dotycząca rozbudowy sportowej infrastruktury miejskiej, spłynęła przed tygodniem z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Ministerstwo pozytywnie rozpatrzyło wnioski złożone przez Jaworzno i przyznało gminie dofinansowanie w wysokości 627 tys. zł na remonty boisk przy I Liceum Ogólnokształcącym i Szkole Podstawowej nr 22 w Jeleniu. Miasto wyasygnuje na inwestycje wkład własny w wysokości ponad 1,3 mln zł.
Te środki pozwolą na kompleksową modernizację przyszkolnych boisk i przekształcenie ich w boiska wielofunkcyjne z bezpieczną, sztuczną nawierzchnią. W przypadku I LO oprócz boiska wielofunkcyjnego, najstarsze jaworznickie liceum wzbogaci się w infrastrukturę do trenowania lekkiej atletyki i siłownię do street workoutu. Warto przypomnieć, że I LO zawsze przykładało dużą uwagę do krzewienia wśród młodzieży zainteresowania Królową Sportów. Przez długi czas zajęcia wychowania fizycznego prowadził tu Stanisław Żabiński – znakomity polski lekkoatleta, medalista Mistrzostw Polski.
Przy SP nr 22 powstanie boisko wielofunkcyjne (piłka ręczna, koszykówka, siatkówka), a także bieżnia na 60 m i rozbieg do skoku w dal.
Oczywiście przyszkolne obiekty sportowe wyposażone zostaną w węzły sanitarne, sztuczne oświetlenie, monitoring i obiekty małej architektury.
- Postawiliśmy na rozwój infrastruktury sportowej i skutecznie ubiegamy się o pieniądze z zewnątrz. Cieszy, że kolejne boiska przyszkolne będą odremontowane i posłużą do jeszcze większej aktywności młodych ludzi – mówi prezydent Paweł Silbert. - Wydajemy na ten cel spore środki, infrastruktura sportowa wygląda coraz lepiej. Za niedługo zostanie wzbogacona o kolejny ważny element czyli kompleks boisk na stadionie przy ul. Krakowskiej.
Wszystkie opisane powyżej inwestycje w infrastrukturę sportową mają być gotowe i oddane mieszkańcom Jaworzna do użytku w przyszłym roku.

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

Do zakończenia prac w Jeleniu Łęgu zostało trzy miesiące. Ekipy techniczne ostro pracują. Cały czas można je spotkać na najdłuższej ulicy Zwycięstwa oraz na kilku mniejszych, pobocznych.

Z planowych 9 kilometrów kanalizacji sanitarnych zostało już ułożonych 6 kilometrów sieci. Roboty trwają nadal w środkowej części ulicy Zwycięstwa. Niebawem rozpoczną się w rejonie ulicy Zwycięstwa/Celników oraz Zwycięstwa/Biały Brzeg. Postępy w pracach widoczne są również w ulicy Wielki Dół i Kosów – tłumaczy rzecznik MPWiK Sławomir Grucel.
Prace instalacyjne, czyli prace związane z ułożeniem pod ziemią sieci kanalizacyjnej, powinny potrwać do października. Natomiast wszystkie prace odtworzeniowe, związane z odbudową dróg, jeśli aura pozwoli i nie pokrzyżuje planów, prowadzone będą do końca listopada 2017 roku. Już teraz główny wykonawca, którym jest firma Insbud przygotowuje się do asfaltowania ulicy Dolnej i Kazimierza Bożka.
Inwestycja w Jeleniu kosztuje prawie 5 milionów zł brutto i realizowana jest dla 1200 osób. Jest częścią piątego etapu projektu „Modernizacja i rozbudowa systemu kanalizacyjnego miasta Jaworzna”, który dofinansowany jest ze środków Unii Europejskiej.

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

Także i w roku bieżącym MZDiM prowadzi prace w ramach programu „Czas na Gruntówki”, którego celem jest wyasfaltowanie jaworznickich dróg gruntowych. Wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość (uregulowane kwestie własnościowe, brak kolizji z pracami innych jednostek itp. ), MZDiM zamierza poprawić jakość gruntówek.

Od początku trwania programu – od 2013 roku – udało się zmodernizować w sumie ponad 200 dróg gruntowych – około 80 km.
W tym roku – z racji, iż w mieście po prostu dróg gruntowych jest coraz mniej – prace takie realizowane są w mniejszym zakresie, niż w latach poprzednich. Asfaltową nawierzchnię wykonaną tego roku można zobaczyć już na ul. Kunickiego i ul Sielec w Jeleniu, na bocznym odgałęzieniu ul. Herbowej w Jeziorkach, a także na bocznych odgałęzieniach ul. Obrońców Poczty Gdańskiej i ul. Pawiej w Centrum. Obecnie trwają jeszcze prace na bocznych odgałęzieniach ul. Starowiejskiej (Dąbrowa Narodowa), oraz ul. Moździerzowców (Borowiec – Góra Piasku).

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

W piątek – 14 lipca - Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych zakończył przyjmowanie wniosków o przydział mieszkania w programie Mieszkanie za remont. Do MZNK wpłynęło aż 228 wniosków.

Program mieszkanie za remont skierowany jest do mieszkańców Jaworzna, którzy nie mają zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych i zobowiążą się do przeprowadzenia remontu lub modernizacji gminnego mieszkania. Dodatkowo wnioskodawcy muszą spełniać wymogi dotyczące dochodów określonych w uchwale Rady Miejskiej.
W terminie od 14 czerwca do 14 lipca br. mieszkańcy złożyli 228 wniosków o przydział mieszkania w zamian za remont. We wniosku można było wskazać do trzech spośród 50 mieszkań wytypowanych do tej edycji programu.
- Tak wielkie zainteresowanie programem świadczy o tym, że decyzja o jego uruchomieniu była strzałem w dziesiątkę. Potrzeby mieszkaniowe są bardzo duże i staramy się wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców – mówi Zastępca Dyrektor MZNK Zbigniew Krepel.
Aktualnie MZNK zajmuje się weryfikacją wniosków pod względem formalnym. Do sprawdzenia formularze i dokumenty złożone przez mieszkańców, więc zainteresowani muszą uzbroić się w cierpliwość. Wnioski, które spełniają wymagania zapisane w uchwale Rady Miejskiej zostaną przekazane Społecznej Komisji Mieszkaniowej. Komisja na podstawie własnego regulaminu przyznaje punkty wnioskom i decyduje o przydziale mieszkań. Najbliższe posiedzenie komisji planowane jest we wrześniu br.
Osoby, które znajdą się na liście, podpiszą umowy z MZNK na czas określony, w których zobowiążą się do przeprowadzenia określonych prac remontowych w mieszkaniu. Po wykonaniu remontu i odebraniu prac przez inspektorów MZNK zostanie podpisana umowa najmu na czas nieokreślony.
Źródło: MZNK Jaworzno

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

Początkiem lipca Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie opublikował ranking, w którym wniosek na realizację VI fazy jaworznickiego projektu kanalizacyjnego znalazł się na 7 miejscu, na 149 zgłoszonych. Może to oznaczać, iż po wakacjach Jaworzno uzyska kolejne milionowe dofinansowanie m.in. na realizowaną od maja inwestycję w Byczynie oraz na dalszą modernizację Oczyszczalni Ścieków Jeleń Dąb.

Projekt „Modernizacja i rozbudowa systemu kanalizacyjnego miasta Jaworzna – faza VI” przeszedł pozytywnie ocenę merytoryczną pierwszego stopnia. Znalazł się na wysokim 7 miejscu. Uzyskał 31 punktów, na 34. Przekroczył tym samym próg wymaganych 55% punktów możliwych do uzyskania. Przed nami ocena merytoryczna drugiego stopnia, która według informacji z Narodowego Funduszu potrwa do końca sierpnia. Pełna lista wniosków, z przyznanym dofinansowaniem, ma być znana 4 września br. – wyjaśnia Prezes Zarządu MPWiK Józef Natonek.
Jaworzno znalazło się w czołówce wraz z takimi miastami jak Warszawa, Wrocław, Poznań, Lublin, czy Kołobrzeg. Każdy z projektów może uzyskać maksymalnie 85% dofinansowania. Jeśli decyzja komisji będzie pozytywna, MPWiK po wakacjach może podpisać kolejną umowę na dofinansowanie rozbudowy infrastruktury kanalizacyjnej. Przypomnijmy tylko, że od 2011 roku jaworznickie wodociągi przeznaczyły ponad 320 mln zł na inwestycje polepszające standard życia mieszkańców. Na tą kwotę składa się budowa nie tylko 100 km nowej kanalizacji, ale także budowa nowego ujęcia wody pitnej Piaskownia, modernizacja sieci wodociągowej, czy modernizacja części biologicznej Oczyszczalni Ścieków w Jeleniu.
Sama Byczyna stanowi trzon wniosku o dofinansowanie VI fazy. Zakres kanalizacji w Byczynie obejmuje około 35 km sieci sanitarnej dla 3523 mieszkańców oraz modernizację 15 km sieci wodociągowej. Jednak we wniosku znajdują się także inne, ważne zadania.
Oprócz Byczyny, złożony i oceniany wniosek obejmuje budowę kanalizacji m.in. na osiedlu Dąbrowa Narodowa, Równa Górka i w okolicach Rynku w Jeleniu, a także ul. Chopina, Marusarzówny, Szczelnik, Żywicznej, Szelonka, Kruczej, Tylnej, Wandy, Świstackiego i Kopernika. Za kolejne środki, które mam nadzieje zostaną nam przyznane, modernizacji poddana zostanie również oczyszczalnia ścieków Jeleń-Dąb, a dokładnie jej część mechaniczna – dodaje Prezes Natonek.
W sumie podczas VI fazy modernizacji i rozbudowy systemu kanalizacyjnego może powstać (lub zostanie zmodernizowanych) 70 km sieci sanitarnej i 37,38 km sieci wodociągowej. Skorzysta na tym 6 470 mieszkańców Jaworzna. Wartość całego VI projektu szacowana jest na 122  902  847,11 zł.

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

Dobiegła końca formalna ocena wniosków. Komisje zweryfikowały ponad 70 propozycji mieszkańców - 17 do budżetu ogólnomiejskiego i 55 do budżetu dzielnicowego. Niestety, na etapie oceny formalnej odrzucono 3 propozycje, które nie spełniły wymagań formalnych. Do oceny merytorycznej przekazanych zostanie 69 zadań.

Przed nami drugi etap weryfikacji, teraz pracę rozpoczną wydziały merytoryczne UM i jednostki podległe gminie, które skontrolują m.in. zgodność zadań z definicją zadania publicznego oraz własność terenów, na których zaplanowane są poszczególne przedsięwzięcia wraz z kosztorysami tych projektów.
Weryfikacja merytoryczna zgodnie z harmonogramem zakończy się we wrześniu. Wówczas poznamy ostateczną liczbę zadań poddanych pod głosowanie w V edycji Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego.
Wykaz wniosków przekazanych do weryfikacji merytorycznej dostępny na stronie www.jbo.jaworzno.pl.

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...

Trzech młodych mężczyzn zostało zatrzymanych przez policjantów w niedzielę nad ranem (23 lipca). Wszyscy są podejrzani o pobicie 27-letniego jaworznianina, który oczekiwał w szpitalu na swojego brata. Sprawcy noc spędzili w areszcie. W poniedziałek na komendzie zostali przesłuchani w towarzystwie adwokata. Grozi im nawet 3-letni pobyt w więzieniu.

Jak ustalili śledczy, w nocy z soboty na niedzielę trzech mężczyzn wtargnęło do izby przyjęć jaworznickiego szpitala i po krótkiej przepychance pobili 27-letniego mężczyznę, który oczekiwał na swojego brata znajdującego się w gabinecie lekarskim.
Napastnicy wyciągnęli poszkodowanego przed szpital i tam również zadawali mu ciosy w głowę oraz tułów, a następnie uciekli w kierunku ulicy Chełmońskiego. Na szczęście pobity mężczyzna doznał jedynie lekkich obrażeń ciała. Na miejscu w szpitalu udzielono mu pomocy medycznej.
Powiadomieni o tym zdarzeniu policjanci po chwili zatrzymali sprawców. Byli to mieszkańcy Jaworzna w wieku 33, 36 i 39 lat - dobrze znani policjantom. Każdy z nich miał już konflikt z prawem.
Pijani sprawcy po wykonanych czynnościach w komendzie trafili do policyjnego aresztu. Nazajutrz w towarzystwie swojego adwokata zostali przesłuchani i przedstawiono im zarzut pobicia. Żaden z nich nie przyznaje się do winy. Zgodnie z obowiązującym prawem sprawcy mogą trafić za kratki na 3 lata.
Źródło: KMP Jaworzno

Dział: Z miasta
Napisane przez
Czytaj dalej...